Rolą posła z Przemyśla jest dbanie o interes swojego regionu. Rozmowa Z Błażejem Wilkiem

Rozmowa z Błażejem Wilkiem, przemyskim przedsiębiorcą oraz liderem przemyskich struktur partii Korwin, który z jej list startuje do sejmu w niedzielnych wyborach parlamentarnych.

Startuje Pan do Sejmu, i właśnie dlatego chciałbym na sam początek zadać Panu pytanie, o ocenę obecnych posłów z naszego regionu, pod względem tego co dla niego zrobili.

Z pozoru poseł nie ma oczywistych narzędzi, aby coś dla swojego regionu mógł zrobić. Jednakże jego pozycja umożliwia mu aby naciskać na rozwiązania korzystne dla jego miasta, gminy czy powiatu. Pod tym względem ocena obecnych posłów musi być naganna. Przykładem jest choćby omijająca Przemyśl autostrada. Przecież na etapie jej projektowania całkiem realne było poprowadzenie ją w kierunku Medyki. W ten sposób Przemyśl znalazłby się w jej bezpośredniej bliskości.
Przemyśl na obecnej trasie autostrady traci gospodarczo, choćby na rzecz Orłów, traci także turystów z zachodniej Polski i Europy jadących na Ukrainę, którzy do nas już zaglądną. Rolę posła z Przemyśla jest dbanie o interes Przemyśla, a tego obecnie nie widać.

Przemyśl nie jest jeszcze w takim złym położeniu. Krosno i Sanok..

Krosno i Sanok pod tym względem są w tragicznym położeniu. Jak rozmawiam z ludźmi z Krosna, to tam sytuacja komunikacyjna jest dramatyczna. Pokasowano im połączenia kolejowe, tak że nawet dotarcie do Rzeszowa jest teraz problemem, do tego nie ma dobrych dróg, a ekspresówka S19 powstania nie wiadomo kiedy.

Na swoich materiałach wyborczych umieścił Pan slogan „Więcej pieniędzy dla Przemyśla”. Czy mógłby Pan rozwinąć tę myśl?

Poseł Platformy chwali się Pendolino, które jeździ z Rzeszowa do Gdyni. Robi to w sytuacji, gdy w oczywisty sposób jesteśmy także wykluczeni kolejowo. Spółki kolejowe, będące własnością Skarbu Państwa, nie chcą inwestować w takich miastach jak Przemyśl. Co ciekawe, nawet PiS, który rządzi od dwóch lat na Podkarpaciu, wlewając w Rzeszów i Mielec wszystkie możliwe środki inwestycyjne będące w gestii województwa, skazuje resztę województwa na marazm. W skali kraju krzyczą, że Platforma podzieliła Polskę na A i B, a tymczasem marszałek Ortyl podzielił województwo na Podkarpacie A i Podkarpacie B.
Zasadniczą sprawą dla posła z tego okręgu, powinno być dążenie do tego, aby te pieniądze trafiały tutaj w postaci projektów infrastrukturalnych, ale także poseł musi naciskać na zarząd województwa, aby pieniądze na rozwój a jest to około 800 milionów złotych, były dystrybuowane sprawiedliwie.

Wpompowywanie pieniędzy w stolice województw to był kiedyś pomysł Platformy. Prawo i Sprawiedliwość mocno i raczej skutecznie krytykowało ten pomysł.

Oczywiście można się umówić, że wszelkie możliwe środki są kierowane do Rzeszowa, bo tam jest lotnisko, tam jest filharmonia, tam są strefy ekonomiczne, ale ja nie słyszałem, że mieszkańcy Podkarpacia się zgodzili na taką zasadę. A jeśli tak ma być, to znaczy że PiS podpisuje się pod polityką PO metropolizacji kraju.

800 milionów w skali całego województwa to znowu nie tak dużo, a jednak Przemyśl ostatnio przeżywał zalew inwestycji.

No dobrze, ale porównajmy inwestycje w Przemyślu, gdzie inwestorem była głównie gmina miejska bo nie było tu jakichś pieniędzy centralnych lub wojewódzkich, z tym co się stało w Rzeszowie. Tylko w 2015 roku województwo wydało tam olbrzymią kwotę na absurdalną inwestycję, w postaci centrum wystawienniczego, które żadnego znaczenia dla rozwoju regionu nie będzie miało.

Inwestycje to jest nie tylko to, co dostaniemy z od władz centralnych czy wojewódzkich, ale przede wszystkim to, co zbudują tu prywatni przedsiębiorcy.

Ale jak Przemyśl może pod tym względem konkurować z Rzeszowem, jak mają do nas docierać inwestorzy, skoro w Rzeszowie tworzy im się lepsze warunki. I to się robi także z pieniędzy wojewódzkich, czego przykładem może być ostatnio otwarta przez Beatę Szydło strefa ekonomiczna, wspierana przecież przez województwo. A jeśli Rzeszów otorbił się dookoła takimi strefami, to w jaki sposób inwestorzy mają spojrzeć łaskawiej na resztę Podkarpacia.

I jaką tu widzi Pan rolę dla posła?

Poseł musi walczyć wszelkimi środkami o to, aby Przemyśl miał jak najlepsze warunki do zakładania tu nowych firm. Obecnie to wygląd dość żałośnie.

Poseł ma więc być...

Skutecznym. Dla Przemyśla, dla Podkarpacia, dla Polski.

Rozmawiał Piotr Gdula


Rozmowa z Anną Schmidt-Rodziewicz

Rozmowa z panią Anną Schmidt-Rodziewicz, radną Prawa i Sprawiedliwości  do sejmiku podkarpackiego, kandydującą na posła w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Czy Pani zdaniem jest szansa na to, aby Polacy szukający pracy za granicą, zaczęli wracać do Polski? Nasz kraj jeszcze długo będzie ciągnął się w ogonie Europy, jeśli chodzi o zarobki. Jaki więc magnes powinno zastosować państwo polskie, aby ściągnąć naszych rodaków z powrotem?

Oczywiście. Moje ugrupowanie proponuje w tym zakresie szereg rozwiązań. Przede wszystkim trzeba zmienić niekorzystne z punktu widzenia pracownika zapisy dotyczące zawierania umów o pracę. Polska wiedzie niechlubny prym wśród krajów Unii Europejskiej w przedłużaniu umów na czas określony. W naszym kraju ten wskaźnik sięga blisko 30 procent. Takie rozwiązania nie gwarantują stabilności zatrudnienia i odbierają młodym ludziom poczucie bezpieczeństwa pracy. Należy również odblokować minimalną płacę, która w przypadku osób wchodzących na rynek pracy wynosi zaledwie 80 procent minimalnego wynagrodzenia. Nasz kraj musi stworzyć realny system zachęt do zakładania rodzin w Polsce, m.in. wspierając środkami z budżetu państwa samorządy, które często nie są w stanie udźwignąć kosztów utrzymania infrastruktury żłobków i przedszkoli. Proponujemy również zasiłek na dziecko w kwocie 500 zł oraz podjęcie przez państwo zobowiązań w sferze odblokowania rynku mieszkaniowego.

Według Pani, istnieje zbyt duża dysproporcja między średnią a najniższą pensją . Czy jednak nie jest tak, że dzięki tej różnicy młody człowiek ma jakąkolwiek szansę na znalezienie pracy?

Nasi absolwenci są świetnie wykształconymi ludźmi i nie widzę powodów, aby ograniczać im zarobki, szczególnie, że dotychczasowa minimalna płaca wynosi zaledwie 1750 zł brutto. Polskie władze muszą przewartościować spojrzenie na młodego pracownika i zacząć traktować go jako „narodową inwestycję”, dostrzegając jego wielki potencjał, a nie traktować jak tanią „siłę roboczą”. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby polscy absolwenci inwestowali swój intelektualny kapitał w pracę na rzecz innych krajów, tylko dlatego, że zostali do tego zmuszeni.

Jest Pani za likwidacją umów śmieciowych. Istnieją jednak głosy, że ich pełne uzusowienie, przyniesie jedynie korzyść państwu a nie pracownikom, którzy w konsekwencji dostaną mniej pieniędzy do ręki.

Proponujemy zmniejszenie kosztów składek po stronie pracodawcy. Takie zmniejszenie kosztów pracy pozwoli uniknąć dalszego obniżania zarobków.

Po czyjej stronie miałoby być finansowanie przedszkoli, jeśli te miałyby być dla dzieci bezpłatne?

Nasz system edukacji musi pozostać bezpłatny, a niewątpliwie przedszkola do tego systemu się zaliczają. Dziś przedszkola to nie tylko miejsce do zabawy, ale przede wszystkim początek procesu edukacji. To także ważna inwestycja w wielopłaszczyznowy rozwój dziecka. Budżet państwa musi wziąć na siebie tę odpowiedzialność i wesprzeć finansowo samorządy.

Podkarpacie to wciąż jeden z najbiedniejszych rejonów w Polsce. Czy myśli Pani, że jest szansa wyrwania go z marazmu? Mamy autostradę, niemal każde miasto powiatowe ma uczelnię wyższą (które niestety pustoszeją), są obwodnice i liczne strefy ekonomiczne, ale z wyjątkiem Rzeszowa i Mielca i częściowo Tarnobrzega, nie widać wielkiej poprawy. Co trzeba zrobić, aby województwo podkarpackie zaczęła się rozwijać?

Wiele zależy od dobrego gospodarza. W naszej części województwa są gminy, które prężnie się rozwijają, ale nadal nie wszystkie władze samorządowe chcą zadać sobie trud sięgnięcia po środki unijne z tej ostatniej, najlepszej perspektywy finansowej, która po 2020 roku się zakończy. Z ubolewaniem obserwuję to od blisko roku jako radna wojewódzka. Odnosząc się do kwestii lokalnego szkolnictwa wyższego, należy pamiętać, że to właśnie te uczelnie dają możliwość zdobycia wykształcenia osobom, których często nie stać na wyjazd i pobyt w dużym mieście, gdzie są uniwersytety, dlatego trzeba szczególnie zadbać o rozwój takich placówek, zwłaszcza w kontekście szkolnictwa zawodowego, które dziś jest „zwijane” przez obecną władzę. Z takimi problemami borykają się również uczelnie w Przemyślu czy Jarosławiu. Dzisiaj student to „numerek” w budżecie ministerstwa, za którym idą pieniądze. Taki system zmusza uczelnie do przyjmowania jak największej liczby studentów w pogoni za pieniądzem, czego jedynym efektem staje się zaniżanie poziomu kształcenia.

Jaki jest Pani pomysł na pomoc podkarpackim uczelniom. Samo dofinansowanie chyba nie wystarczy, zwłaszcza, że mam wrażenie, że uczelnie nie zawsze mają dobry pomysł na siebie. Liczba nowych studentów, rok w rok spada.

Przede wszystkim rozwój szkolnictwa zawodowego i realne dostawanie kierunków kształcenia do wymogów rynku pracy. Dla przykładu, samorząd województwa podkarpackiego przeznaczył w tym roku ogromne pieniądze na uruchomienie wydziału lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim, co umożliwi wykształcenie nowych kadr lekarzy i w dalszej perspektywie zatrzyma absolwentów w naszym województwie, oferując pacjentom wykwalifikowaną i wykształconą „na miejscu” rzeszę specjalistów.

Rozmawiała: Anna Fortuna


Przemyska Przedwyborcza Debata Liderów. Mamy już ją na filmie

Zapraszamy do obejrzenia filmu dokumentującego wczorajszą debatę przedwyborczą, która została zorganizowana przez redakcje TV Podkarpackiej, Portalu Przemyskiego i Super Nowości.W wydarzeniu wzięli udział liderzy niemal wszystkich ugrupowań (zabrakło przedstawiciela ugrupowania Zbigniewa Stonogi).

fot. Kamil Krukiewicz


test

[gravityform id="2" title="true" description="true"]


Zapraszamy na przemyską Przedwyborczą Debatą Liderów

Zapraszamy na jutrzejszą debatę liderów list wyborczych w okręgu krośnieńsko - przemyskim, która odbędzie się na pierwszym piętrze Hotelu "Accademia" w Przemyślu, o godzinie 18.00. Dyskusję poprowadzą dziennikarze gazety Super Nowości oraz portali: Portal Przemyski i TV Podkarpacka. W internecie ukaże się także wideo z przebiegu tego wydarzenia.


Czy Jerzy Dudek odwiedzi Przemyśl?

Przemyski Uczniowski Klub Sportowy „Gladiator” bierze udział w inicjatywie, w wyniku której, Przemyśl może odwiedzić Jerzy Dudek. Poniżej zamieszczamy list Tomasza Bandrowicza z UKS Gladiator oraz film, dzięki któremu klub walczy o wizytę wielkiego bramkarza w Przemyślu.

Wyzwanie potraktowaliśmy bardzo poważnie. Czujemy, że jako jedyny klub z Przemyśla uczestniczący w projekcie musimy się postarać i dać z siebie wszystko, aby nie zawieźć Przemyślan, bo naszym końcowym założeniem jest podzielić się ewentualną wygraną z innymi piłkarzami z miasta i dać im szansę spotkania się z Jerzym Dudkiem. Dlatego nasze przygotowania do zdania relacji oraz same prace trwały, aż dwa tygodnie.

Po ukazaniu się wyzwania, jako koordynator projektu puściłem wici po szkole o możliwości wzięcia udziału w projekcie. Jako pierwsze zgłosiły się grupy przedszkolne. Pomyślałem, że – „to nie może się udać. Inne kluby mają świetnie wyszkolonych zawodników, którzy pokażą kunszt piłkarski i bramkarski, a takie maluchy co mogą pokazać??”… Usłyszałem wtedy od pań przedszkolanek „..jeszcze się zdziwisz jak zobaczysz nas w akcji”. Od tego momentu inicjatywę przejęły w/w. Pomysłów było mnóstwo. Wybraliśmy te najbardziej interesujące, bo było mało czasu na ich realizację.

Na początku grupy przedszkolne podzieliły się pracami. Każdy chciał mieć jakiś wkład. Cała, jak się potem okazało świetna zabawa, przebiegła nam bardzo sprawnie. Mieliśmy wsparcie i doping pierwszych kibiców w mieście czyli samego Pana Prezydenta Przemyśla Roberta Chomy oraz Dyrektora naszego Ośrodka Pana Andrzeja Beresteckiego. Każdego dnia, kiedy filmowałem wszystkie poczynania maluchów moje wątpliwości w powodzenie projektu znikały. W zaangażowaniu dzieci nie było widać żadnej nerwowości, a wręcz przeciwnie, ciągły uśmiech na twarzach i chęć zrobienia czegoś jeszcze większego.

My jako opiekunowie podejmując się tego wyzwania chcieliśmy pokazać, że osoby niepełnosprawne to nie margines społeczny i też potrafią walczyć o swoje marzenia oraz o marzenia innych. Często jest tak, że to właśnie nasze dzieci potrzebują pomocy i inni robią coś dla nas. Tym razem nadarzyła się okazja, abyśmy to my zrobili coś dla mieszkańców Przemyśla. Czy nam się udało? Zobaczymy. Trzymajcie za nas kciuki. Zapraszamy serdecznie do obejrzenia naszej relacji z wyzwania.

Tomasz Bandrowicz


Po kolejne punkty u siebie!

Czwarta kolejka I ligi gr. B przed nami, a w niej kolejny mecz naszego Czuwaju Przemyśl w hali przy Mickiewicza 30. Tym razem podejmiemy beniaminka z Oławy - Moto Jelcz.

Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Mistaka jest absolutnym debiutantem na tym szczeblu rozgrywkowym, a sobotnie spotkanie będzie pierwszym w historii pomiędzy obiema ekipami. Oławianie solidnie wzmocnili się przed sezonem. Pozyskali między innymi graczy z Superligowym doświadczeniem występujących jak dotąd we Wrocławskim Śląsku - m.in. Grzegorza Garbacza, Kamila Herudzińskiego oraz Marcina Schodowskiego.

Ciekawostką jest, iż w Oławskim LKPR-ze występuje młodszy brat Stanisława Makowiejewa - Władysław. Solidny zespół z miasteczka pod Wrocławiem bardzo dobrze wszedł w nowy sezon ligowy. Wprawdzie w pierwszej kolejce wysoko uległ Siódemce Miedź Legnica, lecz dwa kolejne spotkania podopieczni Krzysztofa Mistaka przeważyli na swoją korzyść. Nasza ekipa jak na razie gra w kratkę, lecz warto podkreślić, że mierzyliśmy się z silnymi ekipami z Legnicy i Piotrkowa Trybunalskiego.

W sobotę możemy czuć się jako faworyt tego meczu i mamy nadzieję, iż Czuwaj potwierdzi, że u siebie jest silny jak nigdy! Zapraszamy!

Mecz 03 października o godzinie 18:00 w hali przy ulicy Mickiewicza 30! Podczas meczu możliwość zakupu gadżetów oraz atrakcyjne nagrody dla kibiców! Przemyśl naszym miastem, piłka ręczna naszą pasją!

Michał Chaszczyn


Po awans w tabeli. Zapowiedź spotkania MSPR Siódemka Legnica - SRS Czuwaj Przemyśl

W sobotę 26. października o godzinie 18:00, w legnickiej hali sportowej przy ulicy Lotników nasza drużyna SRS Czuwaj Przemyśl podejmie groźny zespół MSPR Siódemka Miedź Legnica. Czy Harcerze będą w stanie zwyciężyć i przesunąć się do czołówki tabeli? Miejmy nadzieję!

W poprzedniej kolejce nasz zespół po solidnej grze, mimo braku kołowego Macieja Kubisztala, pokonał drużynę SPR Tarnów w stosunku 31:26. Były to pierwsze dwa oczka w tym sezonie, które pozwalają pozytywnie nastawić się przed meczem z Siódemką. W naszej drużynie wybijającymi się postaciami są z pewnością Paweł Stołowski oraz Stanisław Makowiejew, ale należy zaznaczyć, iż mecz z Tarnowem pokazał, że stanowimy niezwykły kolektyw, który może w tym sezonie dostarczyć nam wiele radości.

Przed tygodniem zespół MSPR Siódemka Legnica nie popisał się, wracając na tarczy z Piekar Śląskich. Porażka z lokalną Olimpią 28:30 była głównie skutkiem fatalnej końcówki którą legniczanie przegrali w stosunku 2:5. Należy zaznaczyć, że obecny skład tej ekipy to w dużej mierze młodzi zawodnicy, którzy chcą przebojem wedrzeć się do ligowej czołówki. Szczególną uwagę należy zwrócić na dziewiętnastoletniego wychowanka – Michała Antosika oraz doświadczonego Mateusza Płaczka, którzy kierują grą Siódemki.

Gramy o zwycięstwo, relacja live na stronie www.sportowefakty.pl zapraszamy do śledzenia! Trzymajmy kciuki za Harcerzy! Przemyśl naszym miastem, piłka ręczna naszą pasją!


Czuwaj w Przemyślu nie do pokonania

Przemyski Czuwaj po raz kolejny udowadnia, że hala POSiR-u przy ul. Mickiewicza 34 to prawdziwa twierdza, którą zdobyć mogą jedynie najlepsi z najlepszych.

Tym razem na Podkarpaciu poległ SPR Tarnów. SRS wystąpił bez jednego kluczowego elementu w swojej układance. Maciej Kubisztal wciąż ma problemy zdrowotne i jego występ w sobotnim pojedynku od początku był niemożliwy. Po stronie SPR-u zabrakło zaś eks-przemyślanina Damiana Misiewicza. Na stare śmieci wrócili z kolei starszy brat Macieja - Dariusz Kubisztal i Łukasz Nowak. Rzucanie bramek dla Tarnowian rozpoczął jednak najwyższy w zespole Bartłomieja Jarosza Jakub Kowalik. Szybkie 0:4 w pierwszych 5 minutach mogło podłamać Harcerzy. Powoli jednak przewaga przyjezdnych zaczęła topnieć. Rozgrywający na początku meczu fantastyczną partię Grzegorz Barnaś kapitulował coraz częściej, a po nieco ponad kwadransie na tablicy wyników widniał remis 8:8.

Rozpoczynający tym spotkaniem sezon Mateusz Kroczek wykończył szybką kontrę i potwierdził swoje nieprzeciętne umiejętności techniczne. Lekka przewaga gości utrzymywała się do 25. minuty gry. Mniej więcej wtedy na parkiecie pojawił się Sebastian Piechnik. 20-latek rodem z Kielc bez wątpienia zagrał najlepsze swoje zawody w Czuwaju. Jako środkowy doskonale dogrywał kolegom, a przy okazji technicznymi rzutami raz po raz nękał Barnasia. Zachęceni postawą młodszego kolegi Harcerze poszli za ciosem i do przerwy niespodziewanie prowadzili 15:12. Druga część meczu również początkowo przebiegała pod dyktando miejscowych. Kilkuset widzów zobaczyło kilka niezwykle efektownych bramek. Szczególnie podobać się mogły trafienia Piotra Żaka i Paweł Stołowski, którzy raz po raz ośmieszyli w niezwykle trudnych sytuacjach rzutowych Grzegorza Barnasia. W końcu szkoleniowiec gości nie wytrzymał i poprosił o przerwę na żądanie, a w międzyczasie zmienił golkipera.

Między słupkami stanął doświadczony Mariusz Nowak. 60-sekundowa pauza i rotacja w bramce udanie podziałały na gości. Zaś w drużynie gospodarzy pojawiły się pierwsze objawy zmęczenia. Szczególnie zły okres nastąpił pomiędzy 40. a 50. minutą spotkania. Pewne prowadzenie 23:17 w krótkim okresie czasu zamieniło się w bardzo nerwowy remis 23:23. Prowadzący grę duet Nowak- Kubisztal był dla SRS-u nie do powstrzymania. Kołowy Tarnowian wywalczył aż 7 rzutów karnych, bezbłędnie zamienionych na bramki przez Sławomira Karwowskiego i Łukasza Nowaka.

W ostatnich minutach w hali zapanował jednak prawdziwy kocioł, a niesieni dopingiem Harcerze szybko odbudowali swoją kilkubramkową przewagę. Dużą rolę odegrała interwencja powracającego po roku do Czuwaju Adriana Szczepańca oraz dwie bardzo długie akcje zakończone bramkami Stołowskiego i Kroczka. Wynik 31:26 to prawdziwy rewanż za ostatni mecz poprzedniego sezonu w Tarnowie, zakończonego identycznym wynikiem na korzyść ówczesnych gospodarzy.

SPR po pierwszych dwóch kolejkach nie ma jeszcze na swoim koncie ani jednego oczka i musi mocno wziąć się do pracy by nie obudzić się w połowie sezonu w strefie spadkowej.

SRS Czuwaj Przemyśl - SPR Tarnów 31:26 (15:12)
SRS: Sar, Orłowski, Szczepaniec - Makowiejew 5, Kubik, Puszkarski 4, Dejnaka, Stołowski 6, Kulka 1, Żak 2, Piechnik 6, Kroczek 7 Karne: 1/1 Kary: 6 min. (Stołowski, Kulka, Żak - 2 min.)
SPR: Barnaś, Nowak - Szatko 5, Jewuła, Sanek, Karwowski 7, Nowak 4, Kubisztal 3, Kowalik 5, Wajda 2 Karne: 7/7 Kary: 10 min.
Kary: SRS Czuwaj - 6 min. (Stołowski, Kulka, Żak - 2 min.), SPR Tarnów - 10 min. (Kubisztal - 4 min., Karwowski, Nowak, Wajda - 2 min.) Sędziowie: Jakub Czochra (Zwierzyniec), Michał Szpinda (Zamość)

Michał Chaszczyn


Wyniki konkursu Lodziarni "Olejarski" i Portalu Przemyskiego.

Skończyło się lato, zakończył się także nasz letni konkurs przeprowadzony wraz z lodziarniami "Olejarski". Wszyscy z Państwa, którzy kupiliście dowolny deser, zachowaliście paragon, zarejestrowali go na stronie konkursowej, mogliście wygrać atrakcyjne nagrody. Dziś ogłaszamy listę zwycięzców.

Nagrodę główną Tablet Adax wygrała:
Pani Anna Kielar z Jaćmierza, numer paragonu:65295

Poniżej podajemy numery zwycięskich paragonów w pozostałych nagrodach:

Karty upominkowe wartości 100 zł na obiad w Restauracji "Na Górce":
7169, 8308, 17804, 39178, 193128

Karnet na wyciąg Laworta w Ustrzykach Dolnych:
8309, 17716, 19505, 22811, 38439, 40767, 41015, 41646, 42048, 64777, 192511, 192512, 193159, 193539, 193742

Duży lód Świderek:
6361, 6477, 6669, 6698, 6787, 6857, 6884, 7201, 7318, 7394, 7490, 7508, 7749, 7865, 7963, 8178, 8201, 16018, 17802, 17803, 17816, 17817, 20047, 22815, 22912, 22929, 23609, 23962, 24889, 24890, 24953, 35752, 35930, 36647, 37340, 37576, 37730, 37733, 38440, 38440, 38516, 38573, 38618, 38625, 38626, 38632,   38662, 38774, 38799, 38963, 38967, 38992, 38993, 39034, 39179, 39289, 39301, 39315, 39316, 39376, 39415, 39416, 39439, 39460, 39464, 39523, 39524, 39576, 39577, 39586, 39705, 40022, 40061, 40344, 40480, 40481, 40544, 40545, 40716, 40732, 40768, 40876, 40973, 41050, 41052, 41053, 41086, 41087, 41264, 41418, 41452, 41455, 41510, 41529, 41576, 41589, 41611, 41621, 41631, 41634, 41649, 41650, 64776, 185039 190172, 190982, 191329, 191709, 192456, 192925, 192976, 193638 193744, 194344, 194628, 194762, 195333, 195717, 195826, 195912, 195922, 195932, 195961, 196598,, 197377, 197670, 198253, 198663,
198815, 198958

Karnety na wyciąg będą do odebrania w kasie wyciągu po okazaniu paragonu i dokumentu tożsamości. Planowane otwarcie wyciągu nastąpi w grudniu, jednakże jest to termin uzależniony od warunków pogodowych. Dokładnej daty otwarcia prosimy szukać na stronie ustrzyki-narty.pl

Kupony  upominkowe na posiłek będą do odbioru w Restauracji "Na Górce, ul. Armii Krajowej 13A, 37-700 Przemyśl

Lody można odebrać w lodziarniach: Przemyśl (Tesco, ul. Lwowska), Brzozów, Krosno, Sanok, Ustrzyki Dolne od 25 września 2015 roku

Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!