Mężczyzna zginął na torach w Przemyślu
Na torach w Przemyślu zginął mężczyzna. Policja ustala jego tożsamość.
Dzisiaj około godz. 4.40 pociąg osobowy relacji Przemyśl – Tarnów, w okolicy ul. Emilii Plater śmiertelnie potrącił mężczyznę. Policja na miejscu zabezpieczyła ślady, utrudnienia w ruchu trwały dwie godziny.
Jak podał nam kom. Mirosław Dyjak trwa ustalanie tożsamości ofiary oraz okoliczności zajścia tego wypadku. Funkcjonariusze nie wykluczają, że mężczyzna rzucił się pod nadjeżdżający pociąg.
Przemyślanie uczcili ofiary rzezi wołyńskiej
W Przemyślu uczczono ofiary rzezi wołyńskiej. Obchody zorganizowała Młodzież Wszechpolska.
W minioną sobotę, w kościele Karmelitów w Przemyślu odprawiono mszę święto w intencji ofiar rzezi wołyńskiej. Po nabożeństwie ulicami miasta przeszedł marsz pamięci, który zakończył się na Cmentarzu Wojskowym. Tam też oddano hołd pomordowanym.
Prezydent Robert Choma w swoim przemówieniu podziękował za organizację marszu, a także podkreślił konieczność ustanowienia 11 lipca Dniem Ludobójstwa na Kresach bądź Zbrodni i Pamięci o Kresowianiach, o tych którzy zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Przemyśl, to miasto specyficzne, na styku dwóch kultur i trzech obrządków. To tutaj mają miejsce rozmowy o trudnych sprawach, nie wskazujemy na winnych Ukraińców, bo byli też Ukraińscy, którzy pomagając Polakom ginęli,im również należy oddać cześć. Dzięki ostrzeżeniu ze strony Ukraińców uratowali się teściowie Roberta Chomy.
fot. www.przemysl.pl
Cieszanów Rock Festiwal 2015 - sprawdź kto zagra
Tegoroczny Cieszanów Rock Festiwal odbędzie się w dniach 21-23 sierpnia. Sprawdź kto zagra.
Scena główna
Piątek, 21 sierpnia :
Rotengeist
November Project
Oberschlesien
Vavamuffin
Coma
Pidżama Porno
Sobota, 22 sierpnia :
Heroes Get Remembered
Cela Nr 3
Pablopavo i Ludziki
Kukiz i Piersi
The Animals & Friends
Kreator
Niedziela, 23 sierpnia :
Berlinska Droha
Arlon
Polemic
Happy Ol`McWeasel
Elektryczne Gitary
Dezerter
Helloween
Scena alternatywna
Piątek, 21 sierpnia :
Hysteria
Sacrifer
Still Life
The Future Caravan
The Sabała Bacała
Sobota, 22 sierpnia :
33 Trzysta
Dollz
Lej Mi Pół
Mel Tripson
Sielska
Spring Rolls
Heart Attack
Bilety do nabycia na cieszanowrockfestiwal.pl, eventim.pl oraz w Empikach, sklepach Media Markt i Saturn na terenie całej Polski.
Rusza nabór do chóru
Centrum Kulturalne w Przemyślu ogłasza nabór do chóru mieszanego, wiek bez ograniczeń.
Zajęcia rozpoczną się od września i odbywać się będą w Centrum Kulturalnym w Przemyślu, ul. Konarskiego 9.
Zgłaszać należy się osobiście w Dziale Organizacji Działalności Artystycznej lub telefonicznie (16) 678 20 09 w. 500.
Nowi funkcjonariusze wstąpili w szeregi Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej
Nowi funkcjonariusze zasilili szeregi Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Ślubowanie złożyło 14 osób.
W miniony piątek, odbyło się ślubowanie 14 nowych funkcjonariuszy BiOSG. Nowa grupa rozpocznie teraz szkolenie w ośrodku w Lubaniu. Kurs, który zakończy się w lutym obejmuje szkolenie podstawowe, podoficerskie i 3 -tygodniowe praktyki. Po egzaminach nowi funkcjonariusze rozpoczną służbę na przejściach w Korczowej i Medyce.
Od początku tego roku do BiOSG wstąpiły 54 osoby.
Przemyska restauracja "Na Górce" kończy 30 lat. Cofnijmy się do jej początków
Lata 80 -te to czasy pustych półek sklepowych, długich kolejek i zakupów na kartki. Mimo, to w okresie tym przemyskie restauracje nie mogły narzekać na brak klientów. Przemyślanie chętnie zaglądali do "Egeru", "Adrii" czy też "Polonii". Do dziś jednak żadna z nich nie przetrwała. Wyjątkiem jest restauracja znana wówczas jako "Podleśna", a obecnie "Na Górce", która w tym miesiącu obchodzi swoje 30 -lecie.

W lipcu 1985 roku zaproszono wojewodę, władze Przemyśla, przedstawicieli Izby Celnej, handlowców i w ich obecności jako pierwszych gości państwo Olejarscy otworzyli jedyną wówczas w mieście, prywatną restaurację "Podleśna". Miejsce, to już od początku cieszyło się dużym uznaniem wśród klientów i tak pozostało po dzień dzisiejszy.
Teresa Olejarska ukończyła Technikum Gastronomiczne w Przemyślu i pomimo tego, że była dwudziestokilkulatką, prowadziła przemyskie restauracje, w tym "Eger"i "Bałtycką", a także cukiernię "Ptyś" oraz bar w Wyszatycach. Już wtedy branża gastronomiczna była dla niej niej pasją.

Po zamieszkaniu wraz z mężem w domu przy ul.Armii Krajowej, postanowili otworzyć w nim restaurację, której nazwa "Podleśna" idealnie określała jej położenie. Do restauracji wchodziło się wprost z okwieconego ogródka. Lokal posiadał dwie sale oddzielone przesuwanymi drzwiami : różową i zieloną – bardziej kameralną. Ich klimat w stylu ludowo – węgierskim tworzyły stylowe, ręcznie rzeźbione meble z Wojnicza. W części piwnicznej produkowano ciasta i lody. Największy problem w tamtych czasach stanowiło zaopatrzenie, jego zdobycie kosztowało wiele wysiłku i starań. Goście mogli tu zjeść tradycyjne potrawy, takie jak: barszcz z uszkami, pierogi ruskie, placki po węgiersku, które do dnia dzisiejszego w niezmienionej recepturze pozostały w menu restauracji.
Chcąc podkreślić jubileusz restauracji, który wypada w dniu 15 lipca, począwszy od tego dnia do końca miesiąca każdy klient otrzyma słodki upominek.
Pomimo, że czasy nie były łatwe, restauracji nie brakowało, a mimo to żadna z nich nie mogła narzekać na brak klientów. Właściciele i kierownicy państwowych lokali nie rywalizowali między sobą, tworzyli grono znajomych, którzy wspólnie spotykali się, dzielili swoimi doświadczeniami, a nawet i przepisami.
Pod koniec lat 90 -tych właścicielom zaczęło brakować młodzieńczego wigoru do prowadzenia "Podleśnej" i przekazali ją synowi i jego żonie. Nowi właściciele po przeprowadzeniu remontu, wprowadzeniu kilku innowacji w czerwcu 2000 r. ponownie otworzyli restaurację, ale z nową już nazwą "Na Górce". Wykorzystując położenie restauracji i rozciągający się z niej widok na panoramę miasta zabudowano salę z tarasem, tak aby można było z niej korzystać przez cały rok. Poza nią restauracja posiada jeszcze salę tarasową, kominkową, bankietową i barową. W sezonie letnim goście korzystają także z ogródka.
Dania przygotowywane przez tutejszych kucharzy, to przede wszystkim kuchnia domowa. Dużą popularnością cieszy się zupa z jelenia, placki po węgiersku oraz sezonowe sałatki. Powracamy także do tradycyjnej produkcji lodów, bez konserwantów – mówi właścicielka "Na Górce" Sylwia Olejarska, która podkreśla, że mama widząc jak to miejsce zmienia się, rozwija cieszy się i jest dumna.

"Na Górce” odbywają się też różnego rodzaju imprezy okolicznościowe, w tym wesela i komunie. Miejsce, to posiada 3 pokoje gościnne, w planie jest, aby powstały kolejne i tym sposobem powstałby mały, zaciszny pensjonat.
Chcąc podkreślić jubileusz restauracji, który wypada w dniu 15 lipca, począwszy od tego dnia do końca miesiąca każdy klient otrzyma słodki upominek.
Czym w tkwi sukces 30 -lecia istnienia tego miejsca ? Czy to tylko zasługa tradycyjnej, smacznej kuchni, a może również i podejście właścicieli, którzy nie traktują restauracji wyłącznie jako biznes, ale z pasją podchodzą do tego co robią wkładając w to swoje serce.
Anna Fortuna
Papieros i piwko na... zasańskim Placu Straceń. Jak Przemyślanie szanują swoją historię
Plac Straceń na Zasaniu, to miejsce w którym w roku 1943 Niemcy rozstrzelali dziesięciu polskich zakładników. Miejsce pamięci o tych, którzy Zginęli – byśmy żyć mogli. Niektórzy jednak o tym zapominają i na tamtejszych ławeczkach urządzają spotkania towarzyskie zakrapiane alkoholem albo też wyprowadzają psy na spacer.
W kamienicy na przeciw Placu Straceń mieściła się kiedyś restauracja. Z niej 28 grudnia 1943 roku wyszedł agent gestapo, urzędnik pocztowy Stanisław Szajna i skierował się w uliczkę Żeromskiego, gdzie został zastrzelony przez organizację podziemną. W odwecie, trzy dni później na Małym Rynku na Zasaniu Niemcy rozstrzelali dziesięciu polskich zakładników. Świadkami tego tragicznego wydarzenia byli mieszkańcy pobliskich kamienic. To był straszny dzień, pamiętam jak sąsiad mieszkający na parterze widząc co się dzieje, zakrył okno kocem i zaglądał tylko przez niewielki fragment górnego lufciku. Każdy się bał o własne życie – opowiada 85 -letnia kobieta pamiętająca to zdarzenie.
W dniu 31 grudnia 1943 z rąk Niemców życie stracili: Zdzisław Muszakiewicz z Przemyśla, Grzegorz Husak z Posady Nowomiejskiej, Michał Hrynkiewicz z Posady Nowomiejskiej, Mikołaj Hys z Posady Nowomiejskiej, Henryk Tycka z Kresowa, Stanisław Plis z Przemyśla, Antoni Gaweł z Lipowicy, Władysław Peczek z Przemyśla, Kazimierz Rowiński z Przemyśla, Walenty Kulon z Siedliska-Łazy.
Po wojnie w miejscu tym przez długi okres czasu był zielony ryneczek ze straganami, dopiero w roku 1971 pojawiła się tutaj płyta upamiętniające zdarzenie z roku 1943. W 2004 Placu nadano nazwę Inwalidów Wojennych, wtedy też umieszczono tam obelisk z tablicą im poświęconym.
Odkąd pamiętam na Placu tym przesiadywali ludzie, nie przestrzegając godności tego miejsca i nie było w tym nic dziwnego. Jednak teraz coraz częściej słychać głosy, że nie powinno tak być, nie wszyscy którzy tam przebywają zdają sobie sprawę co to za miejsce. Ludzie z pobliskich domów wyprowadzają tam psy, w końcu trawka rośnie więc dlaczego nie. W czasie roku szkolnego, uczniowie pobliskiego gimnazjum udają się tam na papierosa. Jest to również doskonałe miejsce dla spotkań towarzyskich zakrapianych alkoholem. Niektórzy z przebywających tam osób nie widzą w tym nic złego, przecież nie ma żadnego zakazu, planty jak planty, przecież nikt tu nie jest pochowany – jak usłyszałam. Inni nigdy się nad tym nie zastanawiali, a może warto by było...
Anna Fortuna
Zgłosił się do komendy z prośbą o przenocowanie
Do przemyskiej komendy policji zgłosił się mężczyzna prosząc o przenocowanie. W organizmie miał prawie 3 promile alkoholu.
Około godz.1 w nocy, do komendy policji w Przemyślu zgłosił się mężczyzna, który nie miał się gdzie podziać i poprosił o przenocowanie. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że ma on prawie 3 promile alkoholu w organizmie dlatego też policjant zdecydował o przewiezieniu go do miejsce, gdzie mógł bezpiecznie spędzić noc.
Ustalono, że 43 -letni przemyślanin nie posiada stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna trafił do Miejskiego Ośrodka Zapobiegania Uzależnieniom.
Kobieta okradła kobietę podczas zakupów w sklepie obuwniczym
Kobieta okradła kobietę podczas zakupów. Mieszkance powiatu przemyskiego grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
W dniu wczorajszym, około godz.12 w jednym ze sklepów obuwniczych w Przemyślu, 41 -letnia kobieta wykorzystała nieuwagę przemyślanki i zabrała jej torebkę, w której znajdowały się dokumenty, telefon oraz pieniądze – łączna wartość ponad 3 200 zł.
Powiadomieni o zdarzeniu policjanci szybko wytypowali podejrzewaną kobietę i udali się do jej mieszkania, podczas przeszukania którego znaleźli skradzioną torebkę. Jednak brakowało w niej części pieniędzy, za które podejrzana zrobiła zakupy.
Mieszkanka powiatu przemyskiego przyznała się do zarzucanego jej czynu, za który grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Przemyślanie wyróżnieni za 50 -lecie pożycia małżeńskiego
Siedem przemyskich par małżeńskich zostało wyróżnionych za 50 -lecie pożycia małżeńskiego.
W przemyskim Urzędzie Miasta siedem par małżeńskich zostało wyróżnionych przez prezydenta za 50 -lecie pożycia małżeńskiego.
Medale otrzymali :
Olga i Jan Majkrzak,
Janina i Adolf Maciołek,
Władysława i Tadeusz Bartniccy,
Zofia i Henryk Zubrzyccy,
Janina i Józef Pełech,
Anna i Zygmunt Osada,
Maria i Ryszard Glesman.










