Sprawca wypadku przejechał na czerwonym świetle
39-letni kierowca przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Mieszkaniec Przemyśla doprowadził do zderzenia z osobowym bmw.
W ostatnią niedzielę po godz. 17, na ulicy Plac na Bramie, kierujący mercedesem 39-letni przemyślanin jadąc ul. Jagiellońską w kierunku ul. Dworskiego, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i uderzył w kierującą bmw, która poruszała się ul. Słowackiego w stronę ul. Jagiellońskiej.
35-letnia mieszkanka powiatu przemyskiego podróżowała z mężem i 8-letnim synem, który został przewieziony do szpitala. Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało i jeszcze tego samego wieczoru opuścił szpital.
Sprawcę kolizji ukarano mandatem. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Czy zarząd Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej działa na niekorzyść mieszkańców?
Rada Nadzorcza Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przyznała zarządowi PSM premie kwartalne. Jedni uważają, że jest to działanie na szkodę mieszkańców, zarząd zaś odpiera atak podkreślając, że wypracowuje na działalności gospodarczej PSM rokrocznie ponad milion złotych zysku, który jest przekazywany na fundusz remontowy. Kwestią sporną są także odwlekane wybory nowego członka zarządu PSM.
W styczniu, Rada Nadzorcza Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przyznała zarządowi PSM premie kwartalne. Na jednym z portali społecznościowych pojawił się wpis, w którym zasugerowano, że premie te wyniosły 20 proc. ich 3-mc wynagrodzeń, czyli ok 10 tys. zł. Z wpisu wynika również, że w marcu przyznana zostanie kolejna premia, tym razem roczna. W związku z tym pojawiły się głosy, że są to działania na niekorzyść mieszkańców PSM.
Mieszkańcy pytają, że skoro premia jest nagrodą, to za co otrzymał ją zarząd? Uważają też, że owszem premię można przyznać, ale nie tak wysoką. W licznych komentarzach pojawiły się sugestie, że pieniądze te można by lepiej wykorzystać "robiąc coś dobrego dla osiedla, dzieci, mieszkańców", choćby przeznaczyć je na remont chodników lub wymianę stolarki okiennej.
"Stawiam pytanie wszystkim członkom czy stać nas na finansowanie tak kosztownego zarzadu czy zatrudnić mniej kosztowny i równie kompetentny. Nie ma ludzi niezastąpionych" – czytamy w jednym z wpisów.
Innego zdania jest sam prezes PSM Zbigniew Kurosz, który mówi, że Przemyska Spółdzielnia Mieszkaniowa jest prywatną własnością jej członków o czym mówi art.3 Prawa Spółdzielczego, w związku z tym sprawy związane z wynagrodzeniami pracowników oraz organów spółdzielni przeznaczone są do wiadomości tylko jej członków. Wszystko opiera się na określonych regulaminach i zasadach wynagradzania uchwalonych przez organ spółdzielni jaszcze w latach 90.
Zaprzecza on także sugerowanej wysokości otrzymanej premii.
Informacje dotyczące wysokości wynagrodzenia prezesa i jego premii zawarte na portalu internetowym są nieprawdziwe i mają za zadanie wprowadzenie zamieszania i niepokojów w sprawnie działającej instytucji jaką jest Przemyska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Zarząd wypracowuje na działalności gospodarczej PSM rokrocznie ponad milion złotych zysku netto, które to środki przekazywane są przez statutowy organ na fundusz remontowy. - wyjaśnia prezes Kurosz.
Kwestią sporną są także odwlekane po śmierci (w listopadzie 2017 r.) jednego z członków zarządu PSM wybory nowego.
Zgodnie ze statutem nowego członka należy wybrać niezwłocznie, ponieważ bez niego zarząd nie istnieje. Mając na uwadze dobro PSM i jego członków, podejmowane decyzje i reprezentowanie spółdzielni w takim składzie jest niezgodnie ze statutem i może prowadzić do nieważności czynności prawnych. Mogę potwierdzić, że pod wnioskiem oprócz mnie, który złożyliśmy dla dobra spółdzielców i stabilności Spółdzielni podpisali się: Maciej Kamiński, Robert Bal, Marcin Kowalski, Anna Sienkiewicz i Wojciech Kamiński. Nie chcieliśmy podejmować takich kroków wcześniej, aby uniknąć niepotrzebnych konfliktów z zarządem. - mówi Krzysztof Barszczak, członek Rady Nadzorczej PSM.
Dopiero po złożeniu przez nas wniosku zarząd podjął temat. Niedawno otrzymałam dokumenty i analizuje regulamin wyboru nowego członka zarządu. Niepokojący jest fakt, że zarząd w osobach Prezesa i Wiceprezesa dopiero podejmuje działania po zainteresowaniu się części członków Rady Nadzorczej. - dodaje Anna Sienkiewicz, członek Rady Nadzorczej PSM.
Jak informuje prezes PSM Zbigniew Kurosz, Rada Nadzorcza procedury wyboru nowego członka zarządu rozpoczęła w styczniu br.
Zgodnie z zapisami KRS-u w PSM Zarząd składa się z Prezesa, Z-cy Prezesa i Członka oraz wpisany jest Pełnomocnik Zarządu. Zgodnie z art.54. oświadczenie woli za Spółdzielnię składają dwaj członkowie Zarządu lub jeden członek i pełnomocnik. Zapis paragrafu 12 ustępu 1 mówi o tym, że do podejmowania uchwał wymagana jest ponad połowa faktycznej ilości członków Zarządu, w tym prezesa lub jego zastępcy. Świadczy to jednoznacznie, że wszelkie czynności podejmowane przez Zarząd są ważne i nie są sprzeczne z prawem. - wyjaśnia Z.Kurosz.
Anna Fortuna
Mieszkaniec Przemyśla potrącił rowerzystkę
W miejscowości Dubiecko doszło do potrącenia rowerzystki. Sprawcą zdarzenia był mieszkaniec Przemyśla.
Wczoraj tuż przed godz. 13, na skrzyżowaniu ul. Przemyskiej i ul. Świerczewskiego w Dubiecku, kierujący peugeotem boxerem, włączając się do ruchu, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu rowerzystce, 52-letniej mieszkance powiatu przemyskiego.
Kobieta z obrażeniami trafiła do szpitala. Na szczęście nie odniosła poważniejszych obrażeń i po badaniach opuściła szpital. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Sprawca, 56-letni mieszkaniec Przemyśla, został ukarany mandatem.
"Zrób rodzinne selfie z Kinder Pingui na lodowisku" - konkurs, w którym uczestniczy przemyskie lodowisko
Marka Kinder Pingui rozdaje łyżwy w całej Polsce. W ramach konkursu „Zrób rodzinne selfie z Kinder Pingui na lodowisku”, co tydzień do wygrania jest 10 par łyżew w dziecięcych rozmiarach. W projekcie udział bierze także sztuczne lodowisko w Przemyślu, mieszczące się przy ul.Sanockiej.
Aby wziąć udział w pysznym konkursie, wystarczy wejść na stronę http://www.kinder.pl/lodowiska i przesłać zdjęcia zrobione podczas wspólnie spędzonego czasu na lodowisku z najbliższymi. Na konkursowym selfie powinien być widoczny kask, kamizelka lub pingwin do nauki jazdy na łyżwach z logo Kinder Pingui – całe wyposażenie zostało bezpłatnie przekazane przez markę Kinder Pingui wszystkim lodowiskom biorącym udział akcji. Co tydzień 10 najbardziej oryginalnych i kreatywnych fotografii zostanie nagrodzonych parą dziecięcych łyżew. Zdjęcia można przesyłać przez stronę do 11 marca 2018 roku. Pod tym samym adresem dostępna jest też lista lodowisk, które biorą udział w projekcie.
Celem marki Kinder Pingui jest wspieranie rodziców we wprowadzaniu do życia maluchów dawki pysznej zabawy, a pozytywne emocje, których doświadczają podczas wspólnych chwil sprawiają, że ich dzieciństwo jest bardziej radosne i pełne pozytywnych przeżyć. Z tego względu marka już po raz trzeci zaangażowała się w kampanię pod hasłem „Kinder Pingui kolejny rok wspiera polskie lodowiska” i zachęca rodziców wraz z dziećmi do wspólnej zabawy. Dzięki wyposażeniu przekazanemu przez markę, dzieciaki bawią się świetnie, a rodzice mogą być spokojniejsi o ich bezpieczeństwo.
Przemyślanka, Lucyna Podhalicz wicewojewodą podkarpackim
Lucyna Podhalicz objęła stanowisko wicewojewody podkarpackiego. Jej poprzednikiem był również przemyślanin, Piotr Pilch.
Z dniem 12 lutego, premier Mateusz Morawiecki, na wniosek wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, powołał na stanowisko wicewojewody podkarpackiego Lucynę Podhalicz. Jej poprzednikiem był Piotr Pilch, który w styczniu został członkiem zarządu województwa.
Lucyna Podhalicz jest absolwentką socjologii (Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska w Przemyślu, Uniwersytet Rzeszowski) oraz Studium Literacko-Artystycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Realizuje podyplomowe studia menedżerskie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
W latach 2014-2016 była dyrektorem Obwodu Lecznictwa Kolejowego SP ZOZ w Przemyślu. Od 2016 do 2018 r. pełniła funkcję zastępcy dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju Szpitala Wojewódzkiego im. św. Ojca Pio w Przemyślu. W latach 2006 – 2010 była radną Rady Miejskiej w Przemyślu, a od 2014 radną, wiceprzewodniczącą i przewodniczącą Rady Miejskiej w Przemyślu.
Jest mężatką, ma dwóch synów.
Rodzice przedszkolaków walczą aby Przedszkole nr 12 pozostało przy ul.Dolińskiego w Przemyślu
Rodzice dzieci uczęszczających do Przedszkola nr 12 w Przemyślu sprzeciwiają jego przenoszeniu do siedziby Szkoły Podstawowej nr 16. Osoby chcące ich wesprzeć mogą podpisać się pod petycją.
Budynek Przedszkola nr 12 przy ul.Dolińskiego w Przemyślu wymaga gruntownego remontu. Jego modernizacja ze względu na stan techniczny jest nieopłacalna dlatego też rządzący miastem postanowili przenieść placówkę do SP nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi przy ul.Grunwaldzkiej. Tam zacznie funkcjonować od 1 września br.
Na potrzeby przedszkola przeznaczone zostaną pomieszczenia szkolne w sektorze D, stanowiące nadwyżkę. Jest to wyodrębniona część, z osobnym wejściem. Część, w której będzie mieścić się przedszkole, zostanie wyremontowana. Koszt niezbędnych remontów w SP nr 16 związanych z przeniesieniem przedszkola oszacowano na kwotę ok 1 mln zł.
Rodzice przedszkolaków nie zgadzają się na przeprowadzkę i zapowiadają, że nie poddadzą się bez walki. Obecnie zbierają podpisy pod petycją oraz skierowali pisma do osób znajdujących się na stanowiskach państwowych.
Jest to przedszkole z tradycją, sama do niego chodziłam. Dzieci tutaj mają budynek parterowy, mają swój plac zabaw, a wokół zieleń. Teren jest cichy i spokojny. Jest to świetna lokalizacja. Przy SP 16 jest plac zabaw dla dzieci niepełnosprawnych, nie ma możliwości aby znalazło się tam miejsce na plac zabaw dla przedszkolaków, który będzie dostosowany do ich potrzeb i odpowiednio zagrodzony tak aby mogły na nim przebywać, gdy w pobliżu będą uczniowie podstawówki. Jest to za duży teren. - mówi p.Sabina, mama 3-latka.
Mam wielkie obawy w tej kwestii. Byliśmy w "16" i tak na prawdę idziemy na gorsze standardy, a nie na lepsze. Szkoła jest dużym budynkiem, w którym niesie echo, w czasie gdy jest długa przerwa i największy hałas nasze 3-latki mają popołudniową drzemkę więc nie wyobrażam sobie jak to ma być. - mówi p.Katarzyna, mama 3-latka.
Problemem jest także kuchnia, która miałaby być wspólna dla uczniów i przedszkolaków. Rodzice podkreślają przy tym, że z obecnej są bardzo zadowoleni, a posiłki zawsze są świeże i dzieci chętnie je jedzą. Mają wątpliwości czy standardy te nie zostaną zaniżone.
Rodzice uważają, że zmiana wpłynie niekorzystnie na dzieci, które zdążyły się już zaklimatyzować w tym miejscu. Nie mają także pewności czy aby na pewno kadra pozostanie ta sama.
Boję się nowego, tego co nas czeka w innym miejscu po przeniesieniu. Kolejny stres będzie przeżywać dziecko z powodu nowego obcego otoczenia. Moja córka już mówi, że nie chce iść do innego przedszkola chce zostać tutaj. Jako mama boję się o jej bezpieczeństwo w SP nr 16 wśród nastolatków. Dodatkowo nasze panie są wspaniałymi kobietami, jak druga mama i mają świetny kontakt z dziećmi. – mówi p.Monika, mama 3-latki.
Tak małe dzieci powinny być odizolowane od młodzieży, która w dzisiejszych czasach bywa wulgarna, a także sięga po narkotyki – z tego co słyszałam, takie przypadki miały miejsce też w SP nr 16. Przerwy i dzwonki będą zakłócać sen przedszkolaków. Takie maluszki powinny mieć osobny budynek, gdzie będą mieć ciszę i spokój. - argumentuje p.Ewelina, mama 3-latki.
Protestujący rodzice nie rozumieją dlaczego ten 1 mln zł, który ma zostać przeznaczony na przenosiny nie może zostać zainwestowany w budynek przy ul.Dolińskiego. Wierzą również, że gdyby okazało się, że jest to kwota niewystarczająca znaleźliby sponsorów, którzy by wsparli remont.
Podobał nam się pomysł zarządu osiedla Wieniawskiego aby powstał tu nowy budynek, z przedszkolem na dole, a klubem seniora na piętrze. Pomysł tym bardziej trafiony, że na tym osiedlu mieszka sporo starszych osób. - dodaje p.Katarzyna.
Kolejna sprawa to nagonka na azbest. Przez wiele lat nikt nic nie robił, władz miasta nie obchodziło zdrowie dzieci. Przez ten czas Pan Prezydent mógł odłożyć pieniądze z by odnowić budynek. W chwili kiedy niedaleko budowany jest blok pada decyzja o przeniesieniu przedszkola ponieważ znajduje się tam atrakcyjna działka. - mówi p.Ania mama 3-latki i 5-latka.
Jeśli dojdzie do zmiany siedziby Przedszkola część rodziców zapowiada, że przeniesie swoje dzieci do innych placówek.
14-latkowie z Przemyśla sprawcami kradzieży
14-latkowie z Przemyśla odpowiedzą przed sądem rodzinnym. Chłopcy są sprawcami kradzieży.
Kierowniczka jednego ze sklepów kosmetycznych w Przemyślu poinformowała policję, że na półce brakuje jednego z markowych flakonów perfum. Podczas przeglądania zapisu monitoringu okazało się, że dwóch młodych mężczyzn ukradło w sumie 8 flakonów drogich perfum, o wartości blisko 2 tys. złotych. Sprawcy niezauważeni przez personel wyszli ze sklepu, nie płacąc za towar.
Policjanci ustalili, że perfumy ukradli dwaj 14-letni mieszkańcy Przemyśla. Teraz odpowiedzą teraz przed sądem rodzinnym.
Dziś odbyła się Gala Szlachetnej Paczki - podziękowano tym, dzięki którym akcja w Przemyślu miała miejsce [Galeria zdjęć]
W Villi Bolestraszyce odbyła się druga Gala Szlachetnej Paczki. Była to okazja aby podziękować wszystkim tym bez zaangażowania, których akcja w Przemyślu nie mogłaby się udać.
Podczas piątkowej Gali Szlachetnej Paczki podziękowano zarówno darczyńcom jak i 26 wolontariuszom, którzy zaangagażowali się w tą akcję. Dzięki ich trudowi udało się pomóc 62 rodzinom z Przemyśla i okolic.
Pokazują Państwo, że w Przemyślu nadal trwa to piękne pomaganie, czyli dzielenie się dobrym sercem z tymi, którzy tego najbardziej potrzebują. Każdy z nas może się czymś podzielić, każdy z nas może pomóc drugiemu człowiekowi. - powiedziała podczas Gali Katarzyna Prokopowicz.
Szlachetna Paczka dotarła do Przemyśla prawie 10 lat temu za sprawą Izy i Łukasza Domszy. Liderem ostatniej edycji Szlachetnej Paczki w Przemyślu był Bartosz Wardęga.
Nie da się nie pokochać człowieka, jeżeli do końca ze zrozumieniem wysłuchamy historię jego życia. Jedno słowo, które wiąże te wszystkie historie rodzin jakie usłyszeli wolontariusze, to bohaterstwo. Bohaterowi są wśród nas, siedzą też tutaj, na tej sali. - powiedział B.Wardęga.
Wolontariusze oraz darczyńcy, to osoby, które zauważają problemy i reagują na nie. Poświęcając swój czas, energię, wkładając trud niosą pomoc innym ludziom.
Szlachetna Paczka to idea mądrej pomocy. Staramy się pomagać rodzinom, które na co dzień starają się walczyć z trudnościami. - dodał B.Wardęga.
Podczas Gali wystąpili uczniowie z Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Przemyślu, których opiekunem jest Wiesław Semków.
Anna Fortuna
no images were found
Uwaga! Tymczasowa zmiana organizacji ruchu na przemyskich ulicach
W najbliższy poniedziałek, na kilku przemyskich ulicach zostanie wprowadzona tymczasowa zmiana organizacji ruchu. Spowodowana będzie ona realizacją zdjęć do filmu "Ułaskawienie".
W dniu 12 lutego, w Przemyślu będą realizowane zdjęcia do filmu "Ułaskawienie", dlatego też wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu w obrębie Starego Miasta.
W godzinach od 7.00 do 12.00 występować będą utrudnienia w ruchu na ulicach: Słowackiego, Rejtana i Dworskiego. Tym samym niemożliwy będzie dojazd do ul. Bibliotecznej.
W tym samym dniu od godziny 13.00 do późnych godzin popołudniowych kierowcy napotkają utrudnienia w obrębie skrzyżowania ulic Kazimierza Wielkiego i Serbańskiej.
W Przemyślu zatańczą przeciwko przemocy wobec kobiet - akcja Nazywam się Miliard
Nazywam się Miliard/One Billion Rising – ogólnoświatowa akcja przeciwko przemocy wobec kobiet odbędzie się też w Przemyślu. "Tańcz Protestuj Powstań" 14 lutego na przemyskim Rynku.
One Billion Rising (Nazywam się Miliard) to ogólnoświatowy protest w formie tańca, który zwraca uwagę na przemoc wobec dziewcząt i kobiet, przede wszystkim na najbardziej drastyczny, wciąż lekceważony jej przejaw – przemoc seksualną.
W tym roku wspólna akcja ma poruszyć temat przeciwdziałania przemocy na poziomie lokalnym.
Dlaczego?
Ponieważ analiza ponad 300 lokalnych programów przeciwdziałania przemocy w rodzinie pokazała, że:
- 50% programów nie podało informacji, że przemocy najczęściej doświadczają kobiety i dziewczęta,
- 90% programów nie definiowało poszczególnych rodzajów przemocy
z uwzględnieniem kategorii płci, - tylko jeden program zawierał zapis wprost odwołujący się do faktu, że stereotypy płciowe mają wpływ na przemoc wobec kobiet,
- tylko w jednym programie można było znaleźć szczegółową analizę problemu przemocy ze względu na płeć.
"Samorządy mają niezwykle istotną rolę do odegrania w przeciwdziałaniu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet – nikt lepiej nie zna potrzeb i problemów swojej społeczności i to one mogą najskuteczniej zadziałać. To okazja do zaapelowania do lokalnych decydentek i decydentów, by temat przemocy wobec kobiet i dziewcząt stał się dla nich jednym z priorytetowych działań. To także apel do kandydatek i kandydatów w wyborach samorządowych, by kwestie przemocy wobec kobiet włączyli do swoich wyborczych programów. Chcemy pokazać, że przemoc wobec kobiet dzieje się tu i teraz, obok nas – u naszych sąsiadów, przyjaciół i znajomych, na naszej ulicy, podwórku, domu. Że problem przemocy wobec kobiet jest naszym lokalnym problemem." - argumentują organizatorzy akcji.
Akcja One Billion Rising – Tańcz Protestuj Powstań 14 lutego, o godz. 18.30. na przemyskim Rynku.
Akcja One Billion Rising Podkarpacie 2018 organizowana jest regionalnie przez Prawnikon, Podkarpacka Rada Programowa Kobiet, Stowarzyszenie Kongres Kobiet, Instytut Kariery, Przedsiębiorczości i Rozwoju w Rzeszowie, koordynatorką lokalną jest Anna Grad-Mizgała.










